BO JAK NIE MY TO KTO ...
Slider

Wycieczka do Warszawy

Kategoria: Aktualności Opublikowano: piątek, 18, maj 2018

Uczniowie naszej szkoły, należący do Szkolnego Koła Turystyczno – Krajoznawczego „KOMPAS”, w miniony piątek  (11 maj 2018), wraz z opiekunami ruszyli na podbój Warszawy. To była nasza pierwsza wspólna wizyta w stolicy i zapewne nie ostania. Jak na prawdziwych turystów przystało, postanowiliśmy zwiedzić miasto Warsa i Sawy, jak najniższym kosztem.

Do stolicy przybyliśmy tuż po wschodzie słońca. Pierwsze kroki skierowaliśmy w kierunku metra, które oprócz naszych nóg, stało się dla nas głównym  środkiem transportu.

Pierwszym punktem naszej przygody, po wstępnym rozpoznaniu topografii miasta, okazał się PGE Narodowy, gdzie niestety, ze względu na organizowane imprezy, nie mieliśmy możliwości wejść.

Warszawskie Łazienki -  to zespół pałacowo-parkowy z licznymi zabytkami, m.in. pomnikiem Fryderyka Chopina, Starą Pomarańczarnią z teatrem, Białym Domkiem czy w końcu Pałacem Na Wyspie, zwanym także Pałacem Łazienkowskim. Tu właśnie tutaj z samego rana przywitał nas niezwykle oryginalny śpiew pawi. Po parku błądziliśmy przez około 1,5 godziny, fotografując wiewiórki, łabędzie, kaczki  i pawie, które są największym plus tego miejsca.  Nie brakowało również pięknie przystrzyżonej trawy, kolorowych rabat kwiatowych, tunelów z krzewów, mostków przecinających stawy, na ścieżkach otoczonych drzewami.

Kiedy dotarliśmy do centrum Warszawy, kolejnym punktem naszej wyprawy, po przejściu ulicy Emilii Plater, był Pałac Kultury i Nauki, skąd podziwiać mogliśmy piękną panoramę miasta.

Piękne ogrody na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej, stały się dla nas, miejsce odpoczynku, gdzie w cieniu drzew mogliśmy „naładować akumulatory”, po przejściu blisko 20 km; biorąc pod uwagę to, że do końca naszej wspólnej eskapady pozostało jeszcze kilka ważnych miejsc, tj: Zamek Królewski, Kolumna Zygmunta, Pałac Prezydencki, czy też świątynia konsumpcjonizmu – Złote Tarasy.

Wszystko co dobre, szybko się kończy i bardzo szybko przyszła pora na to, by ostatecznie wsiąść w metro i dotrzeć na przystanek końcowy naszej wyprawy – Warszawa Młociny, skąd mieliśmy powrót autokarem do Elbląga.

 

Odsłony: 1610